Blog o psach ... o moim w szczególności
RSS
sobota, 01 stycznia 2011
zaproszenie

zapraszam Was na mój nowy blog, na ten pewnie już zaglądać nie będę... myślę że Wam się spodoba :)

 

patrycja-demo.blog.onet.pl

 

papa żegnam i witam na nowym blogu :)

14:40, sommeil
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 grudnia 2010
Bo uszy laba żyją własnym życiem xDi gdzie Demo lubi spać :D

Dzisiaj byłam z tym szczylkiem na (można powiedzieć) pierwszym spacerze, do tej pory Demo bał się spuszczać dom z oczu. Dzisiaj wzięłam kupę smakołyków i poszliśmy, z początku było trudno, co parę kroków psiak dostawał smakołyka, po drodze spotkaliśmy dzieci, szczenior oczywiście w siódmym niebie! Nie było sensu go ciągnąć dalej i wróciliśmy do domu, zdjęć nie mam z tego spaceru bo Demo trzyma się blisko nogi (z czego się cieszę, w końcu długo nad tym pracowaliśmy). Jutro kolejny spacerek :)


Oprócz tego Demo dostał nowe zabawki. Nawet mama, która zapierała się rękami i nogami, że nigdy mu piszczałki nie kupi, przywiozła do domu żółtą kaczuchę, PISZCZĄCĄ! Psior ma dużo radochy ale bawi się nią w określonych porach, pod moim nadzorem bo boję się że coś odgryzie i połknie. To taki mały odkurzacz w końcu, nawet śnieg z gliną je -.-


Oprócz tego ten murzyn boi się psów :| ale nie że wszystkich, sąsiadkę (goldenkę) zza płotu kocha! Ale ONka koleżanki (suczkę) się boi, tak samo innych psów, niektórych... Zwalam winę na wiek, może jak podrośnie to się trochę ośmieli, przecież ta ONka nic mu nie zrobiła i miła jest a ten panikuje...


Co ja to jeszcze chciałam... ach tak, kilka zdjęć Demo, który bawi się kaczuchą piszczącą. Od razu przeproszę za jakość, po pierwsze: zdjęcie robione w domu z lampą błyskową, pies się ruszał, szybko, aż za szybko dla mojego aparatu. Po prostu już nie wyrabia przy tym psie xD

Rzucona, złapana kaczucha była oddawana wprost do mojej ręki ^^ hehe nie, nie uczyłam go jeszcze aportować :P

A na szyi ma nowy nabytek :**

Teraz coś strasznego xD

haha! Nie wspominając już o tym że uszolki na każdym zdjęciu mają inne położenie xD


Co ja to jeszcze... No już wiem. Wczoraj zrobiłam pranie, położyłam miskę koło legowiska Demona, oczywiście zapominając o niej, poszłam robić co innego... przychodząc do pokoju zobaczyłam to:

"co sie pańcia tak patrzysz? wiesz jak mi wygodnie!" - zdawał się mówić jego mina :D

Haha i po co ja mu legowisko kupowałam :D

Nawet zabawka się mieści tylko ucho wystaje poza teren xD

 


Tymi zdjęciami kończę, miały być jeszcze inne ale na jeden post wystarczy :D pozdrawiam gorąco: Patrycja i Demo :**

15:36, sommeil
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 grudnia 2010
Demo(nek) !

Jak obiecywałam powracam na bloga :) Wraz z powrotem przedstawiam Wam (nie wiem czy ktokolwiek czyta mojego bloga) Demonka:

Jest to pies w typie labradora. Piszę w typie bo rodowodu nie posiada, lecz nie myślcie że jest on z pseudo hodowli! Jego mama (pies w typie labradora) trafiła do schroniska, była w ciąży. Znajoma wolontariuszka postanowiła przygarnąć ją do DT i na świat przyszły szczeniaki. Dokładnie 18.10.2010, jednym z nich był Demo :)

Co mogę powiedzieć o Demonie moim... a Więc że jak na labka przystało szybko się uczy, umie już: siad, reagowania na imię, łapa, leżeć oraz chodzić na smyczy :) Kocha wodę! W wannie by mógł przesiedzieć cały dzień, byle by tylko z kranu woda leciała ^^ Kocha cały świat! Pójdzie za byle kim, przekonałam się już o tym xD. Kocha tak że inne psy a szczególnie goldenkę sąsiadów :) Kocha aportować ale podobno labradory są 'miękkie w pysku' to on pod tym względem jest inny bo gryzie strasznie! Gdy niedawno pojechałam z nim do miasta to Demo nie wiedział co robić! Tyle ludzi i którego by tu pierwsze przywitać? xD Czasami to jest męczące. U weta zachowuje się tak samo, szczepienia? przecież to fajna sprawa! boli? ależ skąd! a gdy trzeba już wyjść to zapiera się łapami! Zbliża się sylwester, nie sądzę żeby Demo się bał. Już powoli można słyszeć strzały petard, reakcja szczeniorka to słuchanie i ignorowanie :) Jak dla mnie jednym słowem: PSI IDEAŁ! tylko mogę sobie zapomnieć o efektownych skokach po latający talerz :) i tak go bardzo kocham! tylko to gryzienie, grr...

To chyba tyle co chciałam o nim napisać, w tym tygodniu bierzemy sie do pracy, bo w ogrodzie robi się głuchy na moje polecenia -.- No i jeszcze niezbyt lubi chodzić na spacery.

Pozdrawiamy: Patrycja i Demo! (Misia[*] pamiętam Cię słońce <3)

 

18:43, sommeil
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27